Tym razem nie o filmowych obrazach jedzenia, ale o tym, co poza ekranem. Bo jedzą przecież nie tylko bohaterowie filmów, ale też widzowie. Zwyczaj przekąszania w czasie projekcji ma bardzo długą tradycję, a najpopularniejszą kinową przekąską jest z pewnością popcorn. To właśnie on będzie dzisiejszym bohaterem. Przekąska w postaci prażonych ziaren kukurydzy pojawiła się w Nowej Anglii na początku XIX wieku, a w połowie stulecia była już bardzo popularna w amerykańskich domach. Sporą atrakcję stanowił sam proces przygotowywania – „wybuchające” ziarna były dla dzieci fascynujące i przerażające jednocześnie. Początkowo popcorn pojawiał się na amerykańskich stołach głównie w czasie świąt – choćby w Boże Narodzenie, gdy prażone ziarna wykorzystywano także do przystrojenia choinki. Przełomowym momentem w historii popcornu był rok 1885, gdy Charles Cretors z Chicago wynalazł zasilaną parą maszynę do prażenia. Można jej było używać do prażenia różnych ziaren - choćby kawy czy orzechów - ale szybko szybko zaczęto o niej mówić jako o maszynie do popcornu.